Kura po literacku i sałatka z płytkiego morza, czyli kulinarnie o Iwaszkiewiczach

Co smacznego można wyczytać z opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza? Co jadały elity II RP (oraz PRL)? Jaką kuchnię serwowano w przedwojennych polskich placówkach dyplomatycznych, np w Kopenhadze? Poniżej kilka fajnych kulinarnych opowieści i przepisów przekazanych w rodzinie tego poety i prozaika, o których rozmawiam z Beatą Kwiatkowską jako gość w jej programie „Sztuka jedzenia” (Polskie Radio Czwórka). Na zachętę fotka z mojej kulinarno-historycznej wyprawy śladem Jarosława … Czytaj dalej Kura po literacku i sałatka z płytkiego morza, czyli kulinarnie o Iwaszkiewiczach

Zakupy z Batszebą Singer, czyli moje wrześniowe przygody z kuchnią żydowską

Od pięciu lat w czasie, na który przypada żydowskie święto Sukkot Muzeum Historii Żydów Polskich organizuje festiwal kulinarny o nazwie Tisz. W tym roku prowadziłam dwa kulinarne spacery: jeden po targu Kręglickich w Fortecy, a drugi – wśród żydowskich targowisk, knajpek i barów dawnej Warszawy. Co jeszcze działo się podczas tego festiwalu? Kto dostarczył mi inspiracji i pozwolił odkrywać smaki dawne smaki? Zapraszam do odsłuchania … Czytaj dalej Zakupy z Batszebą Singer, czyli moje wrześniowe przygody z kuchnią żydowską

Pejzanka z MS Piłsudski

Kapłon, wołowina czy może coś z ryby? Menu lunchowe z MS Piłsudski z 15 kwietnia 1937 r. oszałamia i onieśmiela.Soki owocowe, przystawki z zimnej płyty, trzy rodzaje zup, omlet lub jaja sadzone oraz wybór dania głównego: lucjan czerwony, comber cielęcy, steki lub kapłon. Do tego dodatki: gotowane warzywa, ziemniaki przyrządzone na pięć sposobów oraz sałaty z dresingami. Na zakończenie lunchu jeszcze desery, kompoty lub sery. W GALu, czyli liniach żeglugowych Gdynia Ameryka stawiano na jakość serwisu pokładowego oraz niezapomniane wrażenia gastronomiczne. … Czytaj dalej Pejzanka z MS Piłsudski

Ulica Mieczysława Wajnberga

Gdzie w Warszawie jest ulica Mieczysława Wajnberga? Tak na prawdę, to taki krótki przesmyk łączący Browary Warszawskie i ulicę Chłodną. Niewielka ulica nosi nazwisko Mieczysława Wajnberga od maja 2021 roku i wcale nie jest łatwo ją znaleźć. Próżno szukać dzisiejszej ulicy Wajnberga na przedwojennych planach miasta i we wspomnieniach Warszawiaków. Dawna Krochmalna łączyła się Żelazną, tworząc „normalne” skrzyżowanie, nie było przebicia na północ – do … Czytaj dalej Ulica Mieczysława Wajnberga

Wielkanoc na słodko u Zofii Moraczewskiej

Tradycja Wielkanoc to nie tylko szynka i chrzan – to też wspaniały czas dla miłośników domowych wypieków! Dzięki listom Zofii Moraczewskiej wiemy, że menu wielkanocne w dwudziestoleciu, choć bogate w mięsa i wędliny, przede wszystkim kusiło deserami. Królestwo żółtek: baby, sedzaki i 60-jajkowa babka Królową stołu niepodzielnie pozostawała drożdżowa baba. Ale w latach 20. XX wieku w domach takich jak willa „Siedziba” Moraczewskich na stole lądowały … Czytaj dalej Wielkanoc na słodko u Zofii Moraczewskiej

Imieniny Marszałka na środku Atlantyku: kuracja, konspiracja i narzekanie na wieczną wiosnę

Na mojej sentymentalnej liście maderskich spacerów, obok lewad i prego no bolo do caco, ważne miejsce zajmuje pewna postać historyczna. Kiedy po raz pierwszy w 2018 roku postawiłam stopę na Maderze, od razu zaczęłam się zastanawiać: jak te „wakacje” spędził tu Józef Piłsudski? Bardzo lubię oglądać miejsca cudzymi oczami i szukać historycznych ciekawostek – ten pobyt Marszałka jest jedną z nich. Mowa o Piłsudskim, który w grudniu 1930 roku, zmęczony polską … Czytaj dalej Imieniny Marszałka na środku Atlantyku: kuracja, konspiracja i narzekanie na wieczną wiosnę

Serowe placuszki „serniczki” (wariacja à la MS Piłsudski)

Bigos po myśliwsku czy rumsztyk z rusztu po tyrolsku? Homar a’ la MS Piłsudski czy kiełbasa domowa po polsku? To wybory gastronomiczne, które stały przed pasażerami polskiego transatlantyku w latach 30. XX wieku. Kiedy patrzymy na jadłospisy z polskich transatlantyków, uderza nas zderzenie kuchni luksusowej, międzynarodowej, z naszymi, swojskimi klasykami. To idealny kulinarny mikrokosmos dwudziestolecia międzywojennego – czasów, w których chcieliśmy być równie eleganccy jak … Czytaj dalej Serowe placuszki „serniczki” (wariacja à la MS Piłsudski)

Gospodarcze troski Zofii Moraczewskiej

Truskawki z Sulejówka, wino gruszkowe i oszczędnościowa wersja tortu hiszpańskiego… To brzmi jak hasło z ekskluzywnej książki kucharskiej. Tymczasem to tylko fragment codzienności jednej z najbardziej wpływowych, choć często niedocenianych, postaci Dwudziestolecia Międzywojennego. Znamy ją jako Zofię Moraczewską – posłankę na Sejm z ramienia PPS, nieustraszoną działaczkę społeczną i żonę premiera Jędrzeja Moraczewskiego. Uznawana jest za jedną z „matek niepodległości”, a jej pozycja w polityce była wyznaczana przez jej … Czytaj dalej Gospodarcze troski Zofii Moraczewskiej

Zimowy spacer targowy

Pieczeń z pawia lub comber z barana w lutym? Zapomnij! Zima, to nie czas na kupowanie takiego mięsa, ale solone ryby morskie, to i owszem – zimą najlepsze. Wybrałam się na targ z Marią Ochorowicz – Monatową, autorką fenomenalnej książki kucharskiej z początku XX wieku. Spacer zainspirował M. pytając czy w tych „moich” starych książkach są rady o tym co kupować na targowiskach. Pewnie, że … Czytaj dalej Zimowy spacer targowy