Smaki Pesach z Krochmalnej

Pesach, to jedno z najważniejszych świąt żydowskich, które upamiętnia wyjście Żydów z niewoli egipskiej. We wspomnieniach Izaaka Bashevisa Singera, zawartych w tomie opowiadań „Urząd mojego ojca”, to okres wyjątkowej pomyślności dla jego rodziny. W jaki sposób zmieniało się życie Singerów tuż przed Pesach? Pisarz wspomina, że dość skromne, a wręcz biedne, gospodarstwo domowe prowadzone przez jego matkę, Batszewę, bogaciło się. Działo się tak dzięki dodatkowym … Czytaj dalej Smaki Pesach z Krochmalnej

Zapiekanka z ziemniaków, boczku z oliwkami w stylu maderskim

Gdy na Maderze lub Azorach panuje sztorm, najlepiej jest schronić się w kuchni, by gotować i delektować się lokalnymi smakami. W Funchal deszcz pada ponoć aż 80 dni w roku, najczęściej zimą, dlatego część kulinarnych poszukiwań często przenosi się do moich wynajętych mieszkań. Ta prosta i rozgrzewająca zapiekanka z ziemniaków, boczku, cebuli i czarnych oliwek, doprawiona świeżymi liśćmi laurowymi i natką pietruszki, jest idealnym daniem … Czytaj dalej Zapiekanka z ziemniaków, boczku z oliwkami w stylu maderskim

Babciny przepis na pączki

Oto mój rodzinny przepis na pączki pełen smaku i domowych opowieści o wspólnym gotowaniu. Poniżej przepis Marii Zarzeczańskiej, mojej Babci. Pod nim znajdziesz wersję „krok po kroku”. Składniki 1 kg mąki, 10 dkg drożdży, 12 dkg cukru, 8 żółtek, szczypta soli, 20 dkg masła, cukier waniliowy, 1 kieliszek spirytusu, skórka z cytryny, 3/4 litra mleka, konfitura do nadziania: wiśnia, marmolada lub inne owoce (u nas … Czytaj dalej Babciny przepis na pączki

Autobusem na szczyt: Romantyczny wschód słońca na Pico do Areeiro

Niby wakacje a ja nastawiłam budzik na piątą rano. A tak! O szóstej z zajezdni pod kolejką gondolową w Funchal (przystanek Teleferico) startował podmiejski autobus, który zawiózł mnie niemal na sam szczyt Pico do Areeiro (1818 m. n. p. m.). Niemal, bo trzeba było od przystanku dojść jakieś 5 minut, mijając po drodze kawiarnię i sklepy z pamiątkami oraz wejście do stacja radarowa nr 4 … Czytaj dalej Autobusem na szczyt: Romantyczny wschód słońca na Pico do Areeiro

Ślimaki po staropolsku, czyli wigilia 330 lat temu

Zastanawialiście się kiedyś, co byście powiedzieli na ślimaki, gdyby podano je Wam na wigilii u samego króla? Przyznam, że dla mnie to myśl fascynująca. W dzisiejszej polskiej kuchni ślimak to niemal kulinarny symbol zagranicy – kojarzymy go z francuskim escargots i masłem czosnkowym. Tymczasem historyczne zapisy pokazują, że jeszcze 330 lat temu to delikatne mięso było obecne na stole najznamienitszych Polaków, i w dodatku „od święta”. Takie … Czytaj dalej Ślimaki po staropolsku, czyli wigilia 330 lat temu

Wigilijna kolacja w Warszawie 160 lat temu wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Święta Bożego Narodzenia to czas stabilizacji, powtarzalności i bezpieczeństwa. Wracamy do tych samych przepisów, tych samych rytuałów. Ale co, jeśli te święta wypadają w roku, w którym stabilność jest jedynie iluzją? W roku, w którym na ulicach Warszawy czuć już było narastający ferment polityczny, prowadzący prosto do Powstania Styczniowego? Przenosimy się do Warszawy w 1860 roku. Właśnie w tym momencie na rynku pojawia się poradnik, który … Czytaj dalej Wigilijna kolacja w Warszawie 160 lat temu wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Warszawa Mieczysława Wajnberga – na rowerze

We wrześniu 2023 roku rowerowa wycieczka trasą z Spacerownika „Warszawa Mieczysława Wajnberga” otworzyła plenerową imprezę „Domówka U Mietka”, zorganizowaną przez Instytut Mieczysława Wajnberga. Szczerze mówiąc, kiedy wybierałam miejsca do pierwszej wersji spacerownika, nie zastanawiałam się, ile czasu zajmie taki spacer – i oczywiście to było pytanie, które najczęściej mi zadawano! Więc ile czasu potrzeba żeby przejść całą trasę? Spacer moją trasą zajmuje praktycznie cały dzień – bo przecież … Czytaj dalej Warszawa Mieczysława Wajnberga – na rowerze