Horror Wielkiego Piątku: oklapnięte baby i niespokojne sny Zofii Moraczewskiej

Jeśli myślicie, że polityczne manewry w Sejmie i niepokoje społeczne Dwudziestolecia były największym źródłem stresu dla Zofii Moraczewskiej, jesteście w błędzie. Największa trauma rozgrywała się w Wielki Piątek, w kuchni, a jej ślad pozostał w niespokojnych nocach. Ten tekst jest częścią opowieści, które pierwotnie pojawiły się na webinarach poświęconych życiu codziennemu w Sulejówku, organizowanych przez Muzeum Józefa Piłsudskiego podczas pandemii w 2020 r. To wtedy po raz … Czytaj dalej Horror Wielkiego Piątku: oklapnięte baby i niespokojne sny Zofii Moraczewskiej

Uczta wielkoczwartkowa – zapomniana uczta przed Wielkanocą

Ci, którzy od Wieczerzy Pańskiej aż do święconego nic nie jedli, napili się tylko wody święconej w sobotę wielką, brali ją wszyscy do domów w flaszeczkach i zasilali się z rodziną całą i domownikami – tak poszczono przed Wielką Niedzielą pod koniec XIX wieku na Mazowszu, przynajmniej według opisu zamieszonego w 24 tomie „Dzieł Wszystkich” Oskara Kolberga. Ten fragment przypomnina o dawnym zwyczaju urządzania uczt … Czytaj dalej Uczta wielkoczwartkowa – zapomniana uczta przed Wielkanocą

Ciasteczka migdałowo-macowe

Przepis dla tych wszystkich, którzy lubią macę i migdały oraz maślane ciasteczka. To wariacja popularnego przepisu na Pesach: marunchinos, które są nazywane sefardyjskimi makaronikami. W recepturze oryginalnej nie ma macy, a do ciasta migdałoego dodawane są białka oraz różne korzenne i aromatyczne dodatki. Aromat migdałowo-macowych ciasteczek będzie przypominać wakacje nad Morzem Śródziemnym zwłaszcza, jeżeli poeksperymentujesz i dodasz do ciasta sok z cytryny lub odrobinę wody … Czytaj dalej Ciasteczka migdałowo-macowe

Smaki Pesach z Krochmalnej

Pesach, to jedno z najważniejszych świąt żydowskich, które upamiętnia wyjście Żydów z niewoli egipskiej. We wspomnieniach Izaaka Bashevisa Singera, zawartych w tomie opowiadań „Urząd mojego ojca”, to okres wyjątkowej pomyślności dla jego rodziny. W jaki sposób zmieniało się życie Singerów tuż przed Pesach? Pisarz wspomina, że dość skromne, a wręcz biedne, gospodarstwo domowe prowadzone przez jego matkę, Batszewę, bogaciło się. Działo się tak dzięki dodatkowym … Czytaj dalej Smaki Pesach z Krochmalnej

Zapiekanka z ziemniaków, boczku z oliwkami w stylu maderskim

Gdy na Maderze lub Azorach panuje sztorm, najlepiej jest schronić się w kuchni, by gotować i delektować się lokalnymi smakami. W Funchal deszcz pada ponoć aż 80 dni w roku, najczęściej zimą, dlatego część kulinarnych poszukiwań często przenosi się do moich wynajętych mieszkań. Ta prosta i rozgrzewająca zapiekanka z ziemniaków, boczku, cebuli i czarnych oliwek, doprawiona świeżymi liśćmi laurowymi i natką pietruszki, jest idealnym daniem … Czytaj dalej Zapiekanka z ziemniaków, boczku z oliwkami w stylu maderskim

Madera: Ocean na Wyciągnięcie Ręki – Dwa Spacery Wokół Câmara de Lobos

Dobre owoce, piękne krajobrazy, ciekawe historie… ale ja, jak wiecie, najbardziej lubię spędzać wakacje nad wodą – rzeka, jezioro, morze, a najlepiej wyspa na oceanie, tak jak Madera! Po lewadach i górach czas znowu poczuć morską bryzę. Oto dwa spacery wokół malowniczej Câmara de Lobos, o różnym poziomie trudności. Łączy je to, że przez cały czas cieszyłam się widokiem bezkresnego Atlantyku. To idealne propozycje dla każdego, kto … Czytaj dalej Madera: Ocean na Wyciągnięcie Ręki – Dwa Spacery Wokół Câmara de Lobos

Babciny przepis na pączki

Oto mój rodzinny przepis na pączki pełen smaku i domowych opowieści o wspólnym gotowaniu. Poniżej przepis Marii Zarzeczańskiej, mojej Babci. Pod nim znajdziesz wersję „krok po kroku”. Składniki 1 kg mąki, 10 dkg drożdży, 12 dkg cukru, 8 żółtek, szczypta soli, 20 dkg masła, cukier waniliowy, 1 kieliszek spirytusu, skórka z cytryny, 3/4 litra mleka, konfitura do nadziania: wiśnia, marmolada lub inne owoce (u nas … Czytaj dalej Babciny przepis na pączki

Autobusem na szczyt: Romantyczny wschód słońca na Pico do Areeiro

Niby wakacje a ja nastawiłam budzik na piątą rano. A tak! O szóstej z zajezdni pod kolejką gondolową w Funchal (przystanek Teleferico) startował podmiejski autobus, który zawiózł mnie niemal na sam szczyt Pico do Areeiro (1818 m. n. p. m.). Niemal, bo trzeba było od przystanku dojść jakieś 5 minut, mijając po drodze kawiarnię i sklepy z pamiątkami oraz wejście do stacja radarowa nr 4 … Czytaj dalej Autobusem na szczyt: Romantyczny wschód słońca na Pico do Areeiro

Madera: lewada dla początkujących, czyli górskie widoki bez wspinaczki

Ten post bije rekordy popularności na blogu! I wcale mnie to nie dziwi – w końcu udowadnia, że Madera jest dla każdego. Lewady, góry, wodospady, kilometry szlaków… brzmi jak plan dla wytrawnych zdobywców. Tylko, że ja – jak wielu z Was – jestem głównie mistrzynią warszawskich chodników i parkowych alejek. Czy to oznacza, że muszę rezygnować z zapierających dech w piersiach widoków? Ależ skąd! Madera … Czytaj dalej Madera: lewada dla początkujących, czyli górskie widoki bez wspinaczki

Ślimaki po staropolsku, czyli wigilia 330 lat temu

Zastanawialiście się kiedyś, co byście powiedzieli na ślimaki, gdyby podano je Wam na wigilii u samego króla? Przyznam, że dla mnie to myśl fascynująca. W dzisiejszej polskiej kuchni ślimak to niemal kulinarny symbol zagranicy – kojarzymy go z francuskim escargots i masłem czosnkowym. Tymczasem historyczne zapisy pokazują, że jeszcze 330 lat temu to delikatne mięso było obecne na stole najznamienitszych Polaków, i w dodatku „od święta”. Takie … Czytaj dalej Ślimaki po staropolsku, czyli wigilia 330 lat temu