Bitwa pod Grunwaldem od kuchni

15 lipca 2020 roku to 610 rocznica Bitwy pod Grunwaldem i jednocześnie jedna z niewielu dat, którą przywołują z pamięci osoby, które zasadniczo do przedmiotu historia miały stosunek negatywny lub otwarcie wrogi. Częściowo ma to związek z kulinariami a raczej otrzymującym się od pokoleń upodobaniu do domowego bimbrownictwa oraz popularności zacieru tworzonego o metodę grunwaldzką czyli w proporcji 1 kg cukru na 4 litry wody … Czytaj dalej Bitwa pod Grunwaldem od kuchni

24 godziny na Ilha do Pico

Malutkie Pico na Oceanie Atlantyckim ze swoimi 447 km 2 powierzchni to druga co do wielkości wyspa Azorów, najwyższy szczyt Portugalii, czyli aktywny choć drzemiący od 1963 roku wulkan oraz kamienne winnice, których krajobraz został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To jednocześnie najmłodsza z wysp archipelagu, urodzona z popiołów i dymów wulkanicznych. 24 godziny na smakowanie tej wysypki wydaje się, że to dużo. Doba … Czytaj dalej 24 godziny na Ilha do Pico

Warszawskie róże w ogrodzie i na talerzu

Późna wiosna i początek lata – zaczynają kwitnąć róże i można zacząć planować wycieczki po najciekawszych rosariach Warszawy i okolic. Oczywiście jeżeli ktoś te kwiaty naprawdę bardzo lubi – a ja do takich osób należę. Lubię na nie patrzeć, lubię ich zapach oraz przepadam wręcz za różanymi konfiturami. Gdzie w Warszawie szukać róż? Proponuję zacząć od Ogrody Botanicznego PAN w Powsinie bo od końca lat … Czytaj dalej Warszawskie róże w ogrodzie i na talerzu

Gdzie zjeść w Warszawie: wiosna 2020

Od zezwolenia na otwarcie restauracji upłynął prawie miesiąc i dzięki temu moja kolumna kulinarna w „Warszawa Express” nabrała życia. Proszę mnie źle nie zrozumieć – naprawdę lubię historię i grzebanie w starych książkach lub dokumentach. Ale po wyjściu z archiwum czy biblioteki fajnie jest odepchnąć świeżym powietrzem i coś przekąsić – zupełnie jak po niemal dwóch miesiącach domowej izolacji. Co fajnego zjadłam „na wolności”? Oto … Czytaj dalej Gdzie zjeść w Warszawie: wiosna 2020

Menu jak w Bristolu…

…a to leniwe popołudnie, które widać na zdjęciu to moje domowe Costa del Balkon na warszawskim Wilanowie. Jak zostać w domu i poczuć się jak w ekskluzywnym hotelu? Wystarczy coś ugotować. Początek tej mojej kulinarnej historii to stare hotelowe menu, które znalazłam na POLONIE. Datowane na 29 maja 1913 r pozwoliło mi przenieść się w świat smaków i zapachów eleganckiej Warszawy z czasów Belle Epoque. … Czytaj dalej Menu jak w Bristolu…

Ogórki: polscy poeci vs włoscy turyści

Cetrioli!? Ogórki, znowu?! – mało co wzbudza tyle emocji wśród moich włoskich turystów, co fakt, że w Polsce jemy ogórki. Żurek, barszcz czerwony, grzyby, ryby słodkowodne (zwłaszcza karpie), zasmażana cebula, kiszona kapusta, śledzie, smalec – listę dań i składników kontrowersyjnych dla przeciętnego włoskiego turysty można mnożyć. A w ścisłej czołówce tej listy są ogórki – we wszystkich postaciach: kiszone, mizeria, a nawet surowe, podane jako … Czytaj dalej Ogórki: polscy poeci vs włoscy turyści

Magiczne smaki i widoki Słowenii

A co się wam kojarzy z kuchnią Słowenii? – w jednej chwili pytanie zadane w cyfrową przestrzeń Internetowego classroomu przeniosło mnie w świat kulinarnej magii i cudownych krajobrazów, które oglądałam niemal dwa i pół roku temu. To była szalona wycieczka: osiem europejskich krajów w trzy tygodnie. Ja i grupa z Australii: granice, języki, waluty i historie nakładały się jedne na drugie. Ostatnio zastanawiam się czym … Czytaj dalej Magiczne smaki i widoki Słowenii

Czekając na „odmrożony” stolik

Restauracja to miejsce gdzie gość może przyjść o każdej porze i zamówić danie podzielone na porcję. Pojawiały się w XVIII-wiecznym Paryżu i to była ogromna zmiana. Wcześniej działały w mieście traktiernie gdzie sprzedawano tylko całe sztuki więc nawet niewielkie ekipy musiały zamawiać z wyprzedzeniem. Alternatywą były oberże i hotele, ale rzadko gdzie dobrze karmiono… Czekając na otwarcie warszawskich restauracji sięgnęłam po „Fizjologię smaku” napisaną przez … Czytaj dalej Czekając na „odmrożony” stolik

Śniadanie a la Moniuszko

Jak wyglądało moje śniadanie z Ojcem Polskiej Opery Narodowej – widać na załączonym obrazku. Wyszło niesamowicie smakowicie ale też wariacja na temat szakszuki, czyli jajka zapieczone w wyraziście przyprawionym sosie pomidorowym , po mojemu podprawione wędzoną papryką w proszku oraz podsmażoną na maśle szynką z czerwoną cebulą to pewniak. Trochę na zasadzie mieszanina rzeczy dobrych… po prostu: jeżeli ktoś je i lubi poszczególne składniki to … Czytaj dalej Śniadanie a la Moniuszko

#zostańwdomu i zwiedzaj „Żydowską Warszawę”. Kulinarnie

Mapa interaktywna, domena publiczna, i dobry (dawny) przepis na pieczoną kaczkę – tyle potrzeba by poznawać żydowską Warszawę nie wychodząc z domu. Od kilku dni pracowałam nad scenariuszem wirtualnego spaceru historycznego i udało się. Już niedługo spotkanie on-line a poniżej kilka impresji kulinarno-historycznych. Inspiracji do pracy dostarczył mi mail od koleżanek z Muzeum Żydów Polskich POLIN i ich prośba by zaproponować zwiedzanie lub spotkanie on-line … Czytaj dalej #zostańwdomu i zwiedzaj „Żydowską Warszawę”. Kulinarnie