Smaki i prace karnawałowe 140 lat temu według Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Karnawał dla dobrych gospodyń, do których pisała Lucyna Ćwierczakiewiczowa, był miesiącem pełnym pracy. Należało wykonać cały szereg czynności by prowadzić dom na bieżąco oraz przygotować na kolejne miesiące. Styczeń i luty upływały na przygotowywaniu karnawałowych specjałów i podejmowaniu gości. Jakie smakołyki zalecała warszawska autorka na karnawał? Jak wyglądał styczeń perfekcyjnej pani domu w latach 80 XIX w.? Karnawał skrzętnej gospodyni W miesiącu tym wszelkie zapasy … Czytaj dalej Smaki i prace karnawałowe 140 lat temu według Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Szczupaki, karpie i śledzie. Ryby na wigilijnych stołach 100 lat temu

Jeśli czytaliście mój poprzedni wpis o wigilijnej gorączce u Zofii Moraczewskiej wiecie już, że przygotowania do świąt Bożego Narodzenia w dwudziestoleciu międzywojennym nie miały nic wspólnego z dzisiejszymi, wygodnymi zakupami w supermarkecie. Znaczna część dań była przygotowana o zasoby spiżarni i kredensów pracowicie uzupełniane od jesieni. Ale zawsze coś trzeba było dokupić i…. Jak wyglądały zakupy przedświąteczne 100 lat temu? Co chciała lub musiała kupić Zofia Moraczewska? … Czytaj dalej Szczupaki, karpie i śledzie. Ryby na wigilijnych stołach 100 lat temu

Wigilijna gorączka: Jak Zofia Moraczewska przygotowywała się do Bożego Narodzenia?

Święta Bożego Narodzenia, ten magiczny i wyczekiwany czas, to dla większości z nas wciąż okres intensywnych przygotowań. Czy zastanawialiście się jednak, jak ten przedświąteczny maraton wyglądał w dwudziestoleciu międzywojennym, zwłaszcza w domu jednej z najważniejszych kobiet epoki? Kulinaria, tak jak historia, najlepiej opowiadają o życiu codziennym. Przyjrzyjmy się, jak Zofia Moraczewska – żona polityka, inteligentka, a przede wszystkim gospodyni domowa – podchodziła do Wigilii i porównajmy jej metody … Czytaj dalej Wigilijna gorączka: Jak Zofia Moraczewska przygotowywała się do Bożego Narodzenia?

Poncz i „Ciche Granie”: Dlaczego Chopin drżał przed wyrokami krytyków z ulicy Długiej?

Zaczyna się trzeci etap Konkursu Chopinowskiego! Algorytmy Facebooka podsuwają mi pełne emocji komentarze na temat decyzji jurorów: kto został? kto zachwyci, a kto odpadnie? To napięcie, ta potrzeba osądu i poszukiwanie komentarza mają w Warszawie długą tradycję. Ulegał im sam Fryderyk Chopin, zastawiając się co o nim mówią krytycy.  Długa i Miodowa: Kawiarniany Sąd nad Sztuką Warszawskich artystów działających na początku XIX wieku szczególnie interesowały komentarze … Czytaj dalej Poncz i „Ciche Granie”: Dlaczego Chopin drżał przed wyrokami krytyków z ulicy Długiej?

Horror Wielkiego Piątku: oklapnięte baby i niespokojne sny Zofii Moraczewskiej

Jeśli myślicie, że polityczne manewry w Sejmie i niepokoje społeczne Dwudziestolecia były największym źródłem stresu dla Zofii Moraczewskiej, jesteście w błędzie. Największa trauma rozgrywała się w Wielki Piątek, w kuchni, a jej ślad pozostał w niespokojnych nocach. Ten tekst jest częścią opowieści, które pierwotnie pojawiły się na webinarach poświęconych życiu codziennemu w Sulejówku, organizowanych przez Muzeum Józefa Piłsudskiego podczas pandemii w 2020 r. To wtedy po raz … Czytaj dalej Horror Wielkiego Piątku: oklapnięte baby i niespokojne sny Zofii Moraczewskiej

Wigilijna kolacja w Warszawie 160 lat temu wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Święta Bożego Narodzenia to czas stabilizacji, powtarzalności i bezpieczeństwa. Wracamy do tych samych przepisów, tych samych rytuałów. Ale co, jeśli te święta wypadają w roku, w którym stabilność jest jedynie iluzją? W roku, w którym na ulicach Warszawy czuć już było narastający ferment polityczny, prowadzący prosto do Powstania Styczniowego? Przenosimy się do Warszawy w 1860 roku. Właśnie w tym momencie na rynku pojawia się poradnik, który … Czytaj dalej Wigilijna kolacja w Warszawie 160 lat temu wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Schabowy wg. Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Schabowy na szybki lunch Kiedy jestem zabiegana: mam dużo spraw na mieście do załatwienia, a czas goni mnie niemiłosiernie, to nie mam już inwencji na kulinarną finesse. W takie dni wybieram schabowego na szybki lunch w bistrach gdzieś po drodze. To niemal zawsze pewny wybór. Danie jest popularne więc szybko schodzi i kotlet będzie świeży. Co więcej, smażone mięso, dla kogoś tak mięsożernego jak ja, to po prostu zawsze smaczny … Czytaj dalej Schabowy wg. Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Zimowy spacer targowy

Pieczeń z pawia lub comber z barana w lutym? Zapomnij! Zima, to nie czas na kupowanie takiego mięsa, ale solone ryby morskie, to i owszem – zimą najlepsze. Wybrałam się na targ z Marią Ochorowicz – Monatową, autorką fenomenalnej książki kucharskiej z początku XX wieku. Spacer zainspirował M. pytając czy w tych „moich” starych książkach są rady o tym co kupować na targowiskach. Pewnie, że … Czytaj dalej Zimowy spacer targowy

Wigilijne ślimaki i jarmuż z kasztanami

🎄 Zapraszam na Film: Wigilijne Smaki Sprzed Lat! 🎬 Czy wiesz, co kiedyś królowało na wigilijnych stołach? Czy to były śledziki, pierożki z kapustą, barszczyki i grzybowe? A może jarmuż z kasztanami, szczupaki, okonie lub smażone karaski? 🤔 Może nawet… ślimaczki? Przeglądanie dawnych rachunków i jadłospisów dostarcza niespodzianek! Odkryjmy razem te zapomniane, a czasem zaskakujące, dania. Zapraszam Cię do obejrzenia mojego krótkiego filmu, który nagrałam specjalnie dla sieci MAKRO. ➡️ Obejrzyj film i poczytaj … Czytaj dalej Wigilijne ślimaki i jarmuż z kasztanami

Obiad na Dzień Niepodległości 🇵🇱

Smak Niepodległej: czy na 11 Listopada powinniśmy jeść chleb z kory, czy może… homary i bryndzę? Z racji moich kulinarno-historycznych zainteresowań, często zdarza mi się udzielać wywiadów na temat historii kuchni w Polsce w okolicach listopada. I niezmiennie pada to samo, kluczowe pytanie: „Jak kulinarnie świętować odzyskanie Niepodległości, skoro pod koniec I wojny światowej Polacy i Polki cierpieli głód i jedli chleb z kory?” Odpowiedź jest … Czytaj dalej Obiad na Dzień Niepodległości 🇵🇱