Warszawskie róże w ogrodzie i na talerzu

Późna wiosna i początek lata – zaczynają kwitnąć róże i można zacząć planować wycieczki po najciekawszych rosariach Warszawy i okolic. Oczywiście jeżeli ktoś te kwiaty naprawdę bardzo lubi – a ja do takich osób należę. Lubię na nie patrzeć, lubię ich zapach oraz przepadam wręcz za różanymi konfiturami. Gdzie w Warszawie szukać róż?

Proponuję zacząć od Ogrody Botanicznego PAN w Powsinie bo od końca lat 90 XX wieku jest tam tworzona Narodowa Kolekcja Odmian Uprawnych Róż i Ogród Testowy Nowych Odmian. Obecnie rośnie tam ponad dziesięć tysięcy krzewów należących do około tysiąca różnych odmian. A smakosze szybko się zorientują, że wśród już kwitnących krzaków są te najsmaczniejsze – „konfiturowe”.

Nie każdy piękny kwiat nadaje się na przetwory – właściwie większość do jedzenia się po prostu nie nadaje! Trzeba szukać innych odmian niż bukietowe, kwiatów o mniejszych kielichach i o innych kształtach płatków. Te smaczne to np: róże damasceńskie, dzikie i galicyjskie.

A konfitury? Tu mam problem, bo dawne książki kucharskie podają przepisy z ogromną ilością cukru, a ja wolę w różanych konfiturach więcej zapachu niż słodyczy. Receptura z Lucyny Ćwierczakiewiczowej z książki „Jedyne praktyczne sposoby wszelkich zapasów spiżarnianych oraz pieczenia ciast” (rok wydania 1858) brzmi dla mnie mało zachęcająco. Ta moja ulubiona warszawska autorka proponuje na funt róży (ok 0,4 kg) aż 3 funty cukru i wyjaśnia, że na Podolu ta proporcja jest jeszcze większa: 1:5. Mieszczańskie smakołyki z połowy XIX wieku to chyba jednak nie dla mnie. Za dużo cukru!

Pisząc mój tekst dla „Warszawa Express” zaproponowałam żeby zainspirować się przepisem z marcowego „Kukbuk” (nr 3/45), który podała Małgorzata Buttitta w „Sezonówkach”. Ulepek według tej autorki to roztwór 1 l wody i 1 kg cukru na 0,5 kg płatków róży. Przepisu dopełnia sok z dwóch cytryn bo podczas gotowania płatki tracą kolor i właśnie dzięki cytrynom stają się na powrót różowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s