O pączkach i babcinej kuchni

Dziś pączek tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku, znowu się rozciąga i pęcznieje jak gąbka do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska – to opis pączków skreślony piórem Jędrzeja Kitowicza, pamiętnikarza i zbieracza obrazków z życia codziennego za czasów króla Augusta III Sasa (1733-1763). Kitowicz żył w ciekawych czasach, dużo się wokół niego działo, i jeszcze więcej zmieniało, a on … Czytaj dalej O pączkach i babcinej kuchni

Taniec wśród kwitnących wiśni oraz kołysanki w jidisz

W sumie, jestem entuzjastką mojego zawodu, znaczy: lubię to, co robię. Chodzenie po muzeach sprawia mi przyjemność, a posiadanie uprawnień przewodnickich pozwala zaoszczędzić na biletach lub korzystać ze zwiedzań kuratorskich. Tak spędziłam luty i marzec przed sezonem turystycznym 2017, oraz nieliczne wolne chwile w kwietniu. Moje warszawskie typy na wiosnę są dwa. Pierwszy, to „Podróż do Edo” w Muzeum Narodowym i oferta wykładów o drzeworytach … Czytaj dalej Taniec wśród kwitnących wiśni oraz kołysanki w jidisz

Bez programu nad Morskim Okiem

Morskie Oko: góry, woda i ja. Żadnych edytorów i filtrów. Nie retuszowałam go komputerowo. Tylko, że zostało zrobione bardzo wcześnie rano. Szczerze mówiąc tego lipcowego poranka nie byłam w Tatrach zupełnie sama. Towarzyszyłam ekipie filmowej z Tajlandii, która chciała nakręcić piękne góry, do filmu dokumentalnego o Polsce. I się nam udało. Musieliśmy jednak wyjechać z Zakopanego zanim w stronę Morskiego Oka ruszyli turyści. Jak się … Czytaj dalej Bez programu nad Morskim Okiem