[PL] Zima na Maderze

Moje zimowe wakacje na przełomie stycznia i lutego 2018 r. Doleciałam do Funchal przez Lizbonę, wynajęłam mieszkanie w mieście i zaczęłam eksplorować lokalnymi autobusami. Było bosko: [PL] O bananach, wierze w podręczniki szkolne i odnalezionym na Maderze Warneńczyku

[PL] Konstancin nieoczywisty

— Powinniśmy byli podpisać oświadczenie, że za szkody na ciele i obiektach nie odpowiadają organizatorzy — To jedna z tych złotych myśli, które przychodzą do głowy post factum. Jedna z pań ostrożnie badała stopą przerdzewiały podest schodów ewakuacyjnych, z zarośniętego zieleniną dachu dochodziło radosne i pełne antycypacji: O, schody jeszcze wyżej!, a z poziomu trawy…

[Pl] litewski sztetl pod afrykańskim niebem

– Jak będziesz w Kapsztadzie, to koniecznie idź do Muzeum Żydowskiego. Zobaczysz, spodoba ci się! – jak prosisz o rady muzealników, to dostajesz, o co prosisz. Zwłaszcza, że tej rady udzieliły mi kuratorki z Muzeum Żydowskiego im Gaona w Wilnie. Miały rację, bo muzeum w Afryce spodobało mi się bardzo. Do South African Jewish Museum…

[PL] Katowice?! Wow! Architektura, foodporn i dyplomacja

Maj 2016. To był mój pierwszy raz na Europejskim Kongresie Ekonomicznym (EKE lub EEC- skórt nazwy angielskiej). W sumie słuchałam ciekawych paneli i odkryłam istnienie specjalisty „technology evangelist„. Było o ekspansji polskich traktorów w Afryce i kondycji Ursus (w ramach panelu o konieczności promowania polskiego biznesu przez polski rząd), o wyzwaniach dotyczących gazu ziemnego, o…

[PL] Rzymskie wakacje, nowa Stara Oranżeria i kto wie co jeszcze…

Sobotni ranek w lutym 2016 spędziłam vis-à-vis rzymskiego Zamku Św. Anioła (alternatywą były ożywione wiewiórki- kolorystyczna dominanta widoku przez okno). A wokół mnie ryzality, osie widokowe, attyki i boniowania – od wczoraj uczestniczę w kursie dla przewodników w Królewskich Łazienkach. W sezonie, w parku jestem niemal co dzień. Dyżury w pałacu i parku to początek…

[PL] Mój wenecki karnawał: maski, wenecjańscy separtayści i lwy w miękkich pancerzykach

Buongiorno Signora Maschera! Luty 2016: karnawał w Wenecji, się rozpoczął. Przypomniała mi o tym bardzo wcześnie rano koleżanka Magdina Przybylska kaskadą zdjęć kolorowych masek i kostiumów. No cóż, jak balowałam na karnawale 2008 też traciłam poczucie czasu, choć nie tylko za sprawą hucznej zabawy. Było jedzenie i picie, ale było też odkrywanie lokalnych sekretów: spotkania…

[PL] A gdzie są szkalane domy? Spacer z FOM

A gdzie są szklane domy? W niedzielę zapraszam na spacer wśród willi kolonii profesorskiej w Warszawie. To podróż w czasie: cofniemy się do pierwszej połowy lat 20 XX wieku. Prawie 95 lat temu, po stuleciu ograniczeń politycznych i społecznej, Polacy odzyskali niepodległość. Swoboda polityczna oznaczała także zmiany architektoniczne, gdyż polskie miasta, a zwłaszcza Warszawa, mogły…

[PL] Niebieski marokański

Szaro, zimno, mokro… jesienno-zimowy spleen oraz różne paskudne infekcje dopadają mnie gdzieś około połowy listopada. I trzymają mocno, chyba że zmienię klimat. I wtedy okazuje się, że recepta na poprawę samopoczucia jest bardzo prosta: błękitne niebo, słońce, kwiaty, kolory, zapachy w powietrzu i zaplecze finansowe. Podobnie miał Jacques Majorelle (1886 – 1962), francuski malarz z…

[PL] Sycylijska majówka

Prowadzenie samochodu na Sycylii jest super. To jak play station tylko na żywo. Znaki, nikt ich nie traktuje nawet jak sugestii, więc jeden kierunek nie zawsze jest tylko jeden. Parkujemy gdzie się da, na przykład na środkowym pasie, bo trzeba wyskoczyć do sklepu, a skrajny prawy cały zapchany. Trąbimy, bo lubimy ten dźwięk. Zatrzymujemy się…